Dziś pochwalę się lalką która odnowiłam. Jak ją zobaczyłam na zdjęciu odrazu się zakochałam. A jak przyszła to okazała się jeszcze ładniejsza. Wyglądała tak: Po kilku prostowaniach wrzatkowaniu i moczeniu w płynie do płukania udało się ogarnąć jej włosy. Uszyłam jej sukienkę wykorzystując starą firankę i wyszła tak: Tak mi się podobają że mam już dwie kolejne Betty, jedna ma przyjść do paczkomatu na dniach a cztery mam w rezerwacji i w piątek po wypłacie kupię 😂 Tutaj Betty z krótkimi włosami ale są tak zmechacone że na bank wszyję jej nowe włosy: Narazie mam przygotowanych kilka główek do wszywania włosów i koleżanka musi poczekać na nowe włosy więc uszyłam jej kapelusz, żakiet i nową kieckę na szybko, może później dodam ozdoby. I ostatnia Betty którą posiadam ale już moczyła się kilka razy prostowane włosy też już z 3 razy i jeszcze nie jestem zadowolona z efektu więc narazie czeka aż mnie najdzie wena żeby te włosy ogarnąć.😅 Edit: Jeszcze wpadło mi hurtem kilka betek i ...