Początek
Może zacznę standardowo od czego się zaczęła przygoda ze zbieraniem lalek. A więc urodził mi się syn i jak miał z roczek oglądałam zabawki na olx i często rzucały mi się w oczy lalki. Przypomniało mi się jak swoimi dość długo się bawiłam, szyłam im ubranka i wszywałam włosy z kordonków podebranych od mamy:) I tak kupiłam zabawkę dla syna z lalkami. Pierwsze zakupy to były randomowe lalki głownie stefcie od Simby i chińskie lale z patykowymi nogami. Na próbę wszyłam im włosy tak jak kiedyś: Później po obejrzeniu kilkunastu albo i więcej filmów na Youtube dowiedziałam się że można wszywać lalkom sztuczne włosy i znowu była próba: Wkrótce na allegro za grosze na aukcjach trafiły do mnie ładniejsze lale i Barbie: Nazbierało mi się ich trochę uszyłam trochę ubrań ogarnęłam włosy tym co się dało. Z rerootami dałam sobie spokój. Kupiłam nawet kilka nowych ale jednak radość ich posiadania była mniejsza niż wtedy kiedy kupiłam trupka i musiałam go ogarnąć 😅 Ale to nie znaczy ż...